Wypad na ślub

W sobotę, dość spontanicznie zdecydowaliśmy się pojechać na ślub mojej dalekiej kuzynki. Ślub odbył się za Krakowem w przepięknej okolicy. Wesele (zostaliśmy tylko na obiedzie) wyprawione zostało w fantastycznie położonym folwarku. Widok z okien hotelu zapierał dech w piersiach :) Julia bardzo dobrze zniosła zarówno podróż, jak i nawet chwilę zabawy weselnej (spała mimo hałasu).

Reklamy